Spełnij marzenia

Marzysz o cudownych podróżach, ale nie wiesz od czego zacząć?

Podróżowanie od dawna Cię fascynuje, ale nie wiesz od czego zacząć? Szukasz alternatywy dla wyjazdów w grupie 50 osób? Męczą Cię wyprawy, gdzie program jest z góry narzucony i nie ma miejsca na realizację Twoich marzeń? Masz dość zwiedzania kolejnych krajów po szlakach wydeptanych przez miliony turystów?

Jeśli chcesz?

  • aktywnie brać udział w tworzeniu programu swoich wakacji,
  • mieć wpływ na to z kim, gdzie i kiedy się wybierzesz,
  • decydować o tym, co warto wprowadzić do programu swojego wyjazdu,

Chcesz?

  • otrzymać pełne wsparcie i nie martwić się formalnościami,
  • poznać fantastycznych ludzi i doświadczonych pilotów wycieczek,
  • przywieźć z wakacji pamiątki i zdjęcia, których nie ma nikt z Twoich znajomych,
  • poznać nowe kultury, zwyczaje i podszlifować języki obce to…

Na co czekasz?

Zgłoś się do nas!!!!

nie zwlekaj i już dziś skorzystaj z szerokiej oferty naszego biura podróży! Spełnianie Twoich marzeń o podróżach to nasza misja i ogromna przyjemność dla całej ekipy Czajka Travel!

Zdradź nam tylko, gdzie chcesz jechać, a my już zajmiemy się resztą!

  • Krok 1:

    TWÓJ POMYSŁ. Najpierw wspólnie z Tobą ustalimy, jakie są Twoje oczekiwania. Możemy Ci doradzić, ale na pewno nie będziemy stać na przeszkodzie w realizacji Twoich marzeń! Chcesz wiedzieć, co nas ogranicza? Wyłącznie Twoja wyobraźnia.

  • Krok 2:

    TWOJE TOWARZYSTWO. Jeśli masz grupę dobrych znajomych, zabierz ich ze sobą na wyprawę z nami. Jeśli nie, to my chętnie pomożemy znaleźć Ci idealnych kompanów podróży. Znamy wielu pasjonatów zwiedzania świata, którzy mają z Tobą naprawdę wiele wspólnego. Będzie nam miło poznać Was ze sobą i stworzyć zgraną ekipę na niejeden wspólny wypad z naszym biurem!

  • Krok 3:

    PLAN TWOJEGO WYJAZDU. Przygotujemy plan wymarzonego wyjazdu. Oczywiście na każdym jego etapie możesz zgłaszać swoje uwagi tak, byśmy mogli wprowadzić do niego pewne poprawki.

  • Krok 4:

    TWOJA AKCEPTACJA NASZEJ PROPOZYCJI. Gdy tylko potwierdzisz przygotowany przez nas plan Twojego wyjazdu, ochoczo zabieramy się do jego realizacji!

  • Krok 5:

    TWOJA WYMARZONA PODRÓŻ! Gdy załatwimy już wszystkie formalności, pozostaje Ci się tylko spakować i już będziesz w drodze na swoje upragnione wakacje! Prawda, że to proste?

kontakt

Sprawdź opinie osób, które już odbyły z nami podróż swoich marzeń!

Szymon

Szymon uczestnik wyprawy: Uzbekistan i Turkmenistan – 15-29.09.2015r.

Wrażenia bardzo pozytywne, ale trochę za krótko. Brakowało mi Doliny Fergańskiej w Uzbekistanie. Przeraziła mnie degradacja Morza Aralskiego. W ciągu 30 lat doprowadzić do takiego zniszczenia to dla mnie totalnie niezrozumiałe. Chiwa to jest to! Iczan – Kala jest miejscem magicznym. Buchara także posiada sporo fajnych miejsc np. Mauzoleum Samanidów, czy Meczet Magoki. Plus wolno stojące minarety, na które można wejść i obejrzeć sobie świat z góry.

Szahrisabz to monumentalne ruiny bramy wjazdowej. To robi bardzo duże wrażenie, plus pomnik Timura stojącego. Samarkanda to monumentalny Registan, grobowce Timura i jego rodziny, meczet Bibi Chanum i  najbardziej podobające mi się Obserwatorium Ulug Bega z 40 metrowym sekstansem. W Uzbekistanie podobała mi się otwartość mieszkańców. W obu krajach drogi są tragiczne, więc doceniam polskie drogi.

Turkmenistan wg mnie to kraj bardzo dużych kontrastów, gdzie nowobogacki Aszchabad (jego centrum) stoi w opozycji do dzielnic miasta położonych trochę dalej. Nie wspominając o wsi turkmeńskiej, gdzie jest biednie. Największe wrażenie wywarła na mnie Derwaza i Wrota do Piekieł. Jest to wg mnie coś fenomenalnego.

Co do organizacji to wszystko w porządku, zaskoczył mnie ten 5***** hotel w Mary.

In minus za małe namioty przy Wrotach Piekieł :))) Przewodniczka pełna profeska pod każdym względem. Maria bardzo dbała o atmosferę podczas wyjazdu. Była świetnie przygotowana merytorycznie przed każdym dniem wyjazdu.

 

Elżbieta

Od wielu lat pragnęłam odbyć podróż do Azji Środkowej – Krainy z Baśni 1001 Nocy,  ale  zawsze  pojawiały się  jakieś przeszkody.  Trzeba jednak  uparcie dążyć do realizacji swoich marzeń.  Właściwie to  do  końca  nie wierzyłam,  że  uda  się  urzeczywistnić  ten  wyjazd,  że  coś  się  wydarzy,  co  zmusi  do  rezygnacji  z podróży…

Naszą  wyprawę  rozpoczęliśmy  w  Taszkencie – stolicy  Uzbekistanu.  Samolotem  przelecieliśmy  do  Nukus – stolicy  Karakałpakstanu,  a  następnie  autobusem  pojechaliśmy do Mujnak – miasta,  które jeszcze niedawno było tętniącym  życiem  portem,  a  dziś  na  skutek  katastrofy  ekologicznej (wyschnięcie  Morza  Aralskiego)  odchodzi  w  przeszłość… Przejeżdżając  przez  pustynne  tereny  do  Chiwy  mieliśmy  okazję  zobaczyć  ruiny  twierdz  Toprak-Kala  i  Ayaz-Kala,  a  także  zatrzymać  się  w  Urgenczu,  w  którym  jako  dziecko  mieszkała  Anna  German.   Do  Chiwy  dotarliśmy przed  zachodem  słońca – miasta,  w którym  czas  się  zatrzymał – wystarczy  przekroczyć  mury obronne  Iczan-Kala, by  znaleźć  się  w  rzeczywistości  stolicy  dawnego  Chorezmu.  Drogą  prowadzącą przez  piaski  Kyzył-Kum  dojechaliśmy  do  Buchary  z  jej  licznymi  zabytkami  bogatej  przeszłości.  W  drodze  do  Samarkandy  zatrzymaliśmy  się  w  Szachrisabz – Zielonym  Mieście – aby  zwiedzić  ruiny  Ak-Saray – letniego  pałacu  Timura, gdzie  zaskoczyła  nas  burza  piaskowa (na  szczęście – krótka). I  wreszcie  Samarkanda,   jedno  z  najstarszych  miast  naszej planety,  położone  w  oazie  rzeki  Zerawszan – rówieśnik  starożytnego  Rzymu!  Podróż  zakończyliśmy  w  Taszkencie,  przy  kolacji  z  uzbecką  muzyką,  tańcami,  jedzeniem.

Uzbekistan – to  także  wspaniali  ludzie – zarówno  nasi  przewodnicy  i  kierowcy,  którzy  zawsze  byli  bardzo  uprzejmi  i  pomocni,  jak  również  wszyscy  inni  spotkani  podczas  podróży – życzliwi,  uśmiechnięci,  chętnie  nawiązujący z  nami  kontakt. Doświadczyliśmy  też  niezwykłej  gościnności  Uzbeków – posiłki  w  domu,  w  jurcie  na  pustyni  na długo  pozostaną  w  naszej  pamięci.  O  komfort  naszej  podróży  dbała pilotka  grupy  Maria  Kowalska – profesjonalistka  w  każdym  calu,  osoba  o  ogromnej  wiedzy,  bardzo  życzliwa  i, z niezbędnym  w  jej  pracy,  poczuciem  humoru.

Beata i Marek

Beata i Marek dostali od swoich gości weselnych cudowny prezent: podróż poślubną do Gruzji. Podczas pobytu na Kaukazie towarzyszył im polsko-gruziński duet: pilotka Maria Kowalska i kierowca Gio Mikava.

A oto opinia nowożeńców po powrocie:

Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu .Gruzja jest przepiękna, bardzo mili ludzie i dobre jedzenie.
Czas spędzany z Marysią i Jurkiem (kierowca) był dla nas dużą przyjemnością. Duży profesjonalizm i wiedza.
Z Pozdrowieniami
Beata i Marek

Małgorzata

Ćwiczę jogę od 5 lat. Jest to dla mnie idealny sposób na odstresowanie się i rozładowanie napięcia. Innym wyśmienitym sposobem na pokonanie stresu jest dla mnie podróż do Gruzji. Dlatego, kiedy usłyszałam o warsztatach jogi w Swanetii pomyślałam, że jest to idealne połączenie. Miałam rację!

Nigdy wcześniej nie ćwiczyło mi się tak rewelacyjnie. Większość blokad puściło momentalnie, moje ciało stało się o wiele bardziej gibkie, a energia po prostu mnie rozpierała. Od razu poczułam ogromną satysfakcję i zapał do bardziej intensywnej praktyki. Nie jest tajemnicą, że im bardziej spokojny umysł, tym większa harmonia w ciele. Dlaczego łatwiej osiągnąć to na gruzińskiej ziemi? Piękno tego miejsca, życzliwość ludzi oraz atmosfera sprawiają, że człowiek szybko zapomina o problemach, które zostały w domu. Łatwiej jest skupić się na sobie, poświęcić się praktyce, odprężyć i zrelaksować.

Wiele małych szczegółów składa się na to, że w Gruzji łatwiej osiągnąć spokój i zadowolenie: pyszne jedzenie, słońce, fantastyczne krajobrazy, majestat gór. Przede wszystkim jednak inspirujące jest to, jak Gruzini odnoszą się do rzeczywistości, jak celebrują czas spędzony w gronie przyjaciół, cenią rodzinę i cieszą się chwilą. Wiele można się od nich nauczyć!

Polecam więc warsztaty jogi w Gruzji! Dzięki nim przełamiecie swoje ograniczenia, zrobicie kolosalne postępy w praktyce jogi, odpoczniecie w otoczeniu dziewiczej przyrody. Wrócicie naładowani energią, zrelaksowani, gotowi do stawienia czoła codzienności i być może zainspirowani do nowych przedsięwzięć!

Ula

Byłam z Czajką w Gruzji. Wszystko zorganizowane od A do Z. Przygotowanie i rzetelne informacje przed wyjazdem; duet pilot-kierowca w Gruzji: Maria i Avto – niezastąpiony; a sama Gruzja – wspaniała od jedzenia i wina po zabytki i góry. Na pewno jeszcze tam wrócę.

Anna

Dlaczego Czajka Travel? Na pierwsze (2007 rok) „dalekie”, niezapomniane wakacje nad Morzem Czarnym, od których wszystko się zaczęło (tzn. miłość do wschodu) wybrałam się właśnie z Czajką. A później już jakoś tak się wszystko potoczyło, że urlop zawsze = Czajka (2008 Krym – Saki; 2009, 2010 Krym – Jałta; 2012 – Gruzja, Armenia, Azerbejdżan)

Wspaniali piloci – zakochani we wschodzie, lubiący to co robią, zarażający swoją pasja uczestników wyjazdów.
Smaczki wschodu. Smaki i zapachy wschodu w pamięci pozostaną na zawsze a Czajka daje możliwość poznania ich bliżej. Arbuza krymskiego zjedzonego na plaży w Liwadii z pilotką Eweliną, czy herbatę zaparzoną na bakijskiej starówce przez Husa, bakłażana Ii z Kazbegi na pewno zapamiętam na długo. A kuchnia gruzińska w końcu zainspirowała mnie do gotowania.

Poza utartymi szlakami. Nowe doświadczenia, inny sposób podróżowania i zwiedzania z niezwykłymi czasami wycieczkami do miejsc, o których przewodniki nie wspominają – na przykład różowe jezioro w Azerbejdżanie.
Poznanie mieszkańców i ich kultury. Na wakacjach z Czajką miałam możliwość spotkania prawdziwych ludzi wschodu, z krwi i kości, m.in. najlepszego gruzińskiego tamadę –  Avto Mikavę. Przyjaźnie zdobyte na takich wyjazdach trwają do dziś.